piątek, 20 lipca 2018

książeczka sensoryczna- pomoc dla Lilianki

Uszyłam coś! 
W końcu moje chłopaki dali mi odrobinę czasu (i tak z problemami..) na chwile dla siebie i maszyny.
Uszyłam książeczkę sensoryczną dla.. jeszcze nie wiem dla kogo bo to uszytek na licytacje :)

na razie przeszła pomyślne Kamilkowe testy



Sprawa dosyć ważna bo zbieramy pieniążki na leczenie dziewczynki urodzonej zdrowo w grudniu 2017 a teraz malutka leży po operacji oczek podłączona do respiratora i potrzebuje diagnozy i leczenia..

https://www.facebook.com/lilka.waleczna.9 

Zapraszam serdecznie do czynnego udziału w licytacjach i do pomocy 😘 

Uszycie takiej książeczki to w sumie prosta sprawa.. Wiem że dzieci lubią szeleszczące materiały wiec chwila z maszyną i bobas ma zabawkę. Kolory starałam się dobrać jak najbardziej kontrastowe, o różnych fakturach :)

1. krok w szyciu książeczki to pomysł i dobranie materiałów :)

2. krok wycięcie 4 (oczywiście można zrobić tez większa książeczkę) w miarę równych dużych prostokątów (u mnie ok 30cm x 18cm + plus trochę zapasu na przeszycie),
 8 mniejszych elementów o różnych kształtach, fakturach i przygotowanie 2 wkładów szeleszczących o wymiarach  jak główne 4 prostokąty




krok 3. kombinacja i przyczepienie szpilkami mniejszych elementów




krok 4. przyszycie małych kształtów (jak dla mnie najlepiej zygzakiem) 

krok 5. zszycie 2 dużych prostokątów i szeleszczaka (? nie wiem czy to tak można nazwać.. ale niech będzie ta folia czy inne coś co szeleści u mnie role szeleszczącą spełnia koc termiczny) 

a jak zszyć żeby szeleszczak był w środku? 
prawe strony materiału muszą być skierowane do siebie a szeleszczak na górze,
 obszywam obok krawędzie zostawiając kawałek na  wywinięcie na prawą stronę 
przed wywiniciem obcinam nadmiar który został,  wywijam na prawą stron i zamykam środek :) 

krok 6 to już tylko przeszycie przez środek książeczki i.. 

GOTOWE 









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jestem MOMusią

Zaraz będziemy świętować roczek Kamila.  Jeszcze tylko kilkanaście dni zostało mi na cieszenie się moim małym niemowlaczkiem.  Z dniem ...